
Suwalska Spółdzielnia Mieszkaniowa
z Panem Janem Wiszniewskim - Zastępcą Prezesa ds. Eksploatacji w Suwalskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
rozmawia Piotr Fijałkowski, doradca klienta aereco
Piotr Fijałkowski: Suwalska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest największą spółdzielnią w Suwałkach. O jakie zasoby musi się Pan troszczyć?
Jan Wiszniewski: Zasoby naszej spółdzielni obejmują prawie 9 tys. Mieszkań, a dokładnie 8886. Znajdują się w 162 budynkach położonych na obszarze trzech administracji osiedlowych: Centrum, Północ I i Północ II.
P.F.: Czy Spółdzielnia prowadzi inną działalność poza administrowaniem budynków?
J.W.: Suwalska Spółdzielnia Mieszkaniowa poza administrowaniem zasobami prowadzi w szerokim zakresie działalność rekreacyjną, np. turnieje piłki nożnej "O Puchar Prezesa". Turnieje te stały się renomowaną w mieście imprezą i rozrosły się do rangi zawodów, do których dzieci i młodzież przygotowują się przez cały rok. Prowadzimy również działalność społeczno wychowawczą. Na terenie naszych spółdzielni, działają trzy świetlice osiedlowe, w których poza zajęciami pod nadzorem instruktorów (szachów, tenisa stołowego, bilardu), prowadzone sa prace pedagogiczne - wspólne odrabianie lekcji, pomoc w nauce, itp. Przy udziale Straży Miejskiej organizujemy młodszym dzieciom konkursy rysunkowe uczące bezpiecznego zachowania w domu i na ulicy).
P.F.: Wiem, że Spółdzielnia ma bogaty plan remontowy. Jak udaje się gromadzić fundusze na te działania?
J.W.: Środki na finansowanie prac remontowych pochodzą głównie z dwóch źródeł: wpłat członków oraz przychodów własnych Spółdzielni, np.: odsetek od lokat bankowych, nadwyżki bilansowej, wpływów z przekształceń praw do lokali.
P.F.: Jak wygląda proces wyboru rozwiązań technicznych, które stosowane są podczas prac remontowych?
J.W.: Nasza Spółdzielnia jest prekursorem w podejmowaniu nowych inicjatyw i rozwiązań dotyczących głównie prac remontowych. Najczęściej firmy promują metody, materiały i wyroby nieodpłatnie w jednym z wyznaczonych przez nas budynków. Jeśli test wypada pomyślnie, wdrażamy tę metodę w pozostałych remontowanych budynkach, kierując się jednocześnie względami ekonomicznymi.
P.F.: W pierwszym rzędzie wymieniają Państwo okna wyposażając je w nawiewniki higrosterowane aereco. Jak ocenia Pan ich skutecznośc?
J.W.: Nawiewniki higrosterowane firmy aereco są stosowane w naszych zasobach już od kilku lat. Jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani z funkcji technicznych tego urządzenia. Dlatego też obligatoryjnie montujemy je w wymienianej stolarce w naszych mieszkaniach. Szczególnie w stolarce w PVC, która jest bardzo szczelna i nawiewnik higrosterowany spełnia swoją rolę w 100%. Zanim zdecydowaliśmy się na stosowanie nawiewników aereco, testowaliśmy wyroby innych firm, które w mniejszym stopniu zdawały egzamin. Stąd nasza decyzja o stosowaniu nawiewników higrostrowanych dwustumieniowych, właśnie fi rmy aereco.
P.F.: W wielu przypadkach zastosowanie samych nawiewników nie jest działaniem wystarczającym i konieczne było stosowanie higrosterowanych kratek nawiewnych. Jaka jest ich skuteczność Pana zdaniem?
J.W.: Przy stolarce z PVC, a taka jest najczęściej stosowana przez mieszkańców koniecznym warunkiem obok nawiewnika musi być prawidłowo działająca wentylacja grawitacyjna w mieszkaniu. Higrostrowane kratki nawiewne, zamontowane w mieszkaniach, w których naturalny ciąg wentylacyjny nie spełnia swojej roli, w pełni uzupełniaja brakujący ciąg i gwarantują prawidlowa wentylację. Zaleta kratek i nawiewników higrostrowanych aereco jest to, że automatycznie dostosowują strumień przepływającego powietrza do aktualnych potrzeb. Kratka higrosterowana jest łatwym w montażu i konserwacji oraz opłacalnym ekonomicznie sposobem usprawnienia wentylacji w mieszkaniu.
P.F.: Suwałki to nie tylko praca, ale również miejsce gdzie można wypoczywać. Jak Pan spędza czas wolny?
J.W.: Czasu wolnego mam bardzo mało, ale każdą wolną chwilę spędzam poza miastem na swojej działce rekreacyjnej. Są jeszcze w okolicach Suwałk miejsca, gdzie jest woda, las i cisza. Nie mogę polecić swojej działki, ale zapraszam na Suwalszczyznę. Każdy kto potrzebuje ciszy, kontaktu z naturą z dala od cywilizacji, znajdzie tu jeszcze takie miejsce.
P.F.: Rozpoczynają się wakacje, co koniecznie trzeba zrobić będąc na Suwalszczyźnie na urlopie?
J.W.: W mieście Suwałki i jego okolicach jest dużo miejsc wartych obejrzenia. W okolicach polecam miejsce widokowe w Smolnikach, Suwalski Park Krajobrazowy, Wigierski Park Narodowy, głazowisko w Błaskowiźnie, młyn w Turtulu, tzw. Wiszącą dolinę, i wiele innych. Zapraszam do odwiedzenia miejsc zabytkowych: Zespół Klasztorny Kamedułów w Wigrach, cmentarzysko Jaćwingów w Szwajcarii, muzeum Marii Konopnickiej. A szczególnie gorąco zapraszam wszystkich na "kartacze". W każdej gospodzie i zajeździe podają regionalną potrawę, która znacznie rożni się smakiem od oferowanej w restauracjach w kraju.
P.F.: Dziękuję za rozmowę.
J.W.: Dziekuję i życzę udanych wakacji!
